Dodam, że w odniesieniu do całej reszty fanek w klubie wyglądałam nieprzyzwoicie przyzwoicie...brak mi skórzanych spodni i gorsetu z sexshopu ;] ale chyba może być ;)
dżinsy - new yorker
bluzka - gorset - sh
bolerko - h&m/sh
buty - sh
biżuteria - z szafy Babci
a buty zostały jednak przed wyjściem zmienione na kozaki...bez obcasa :] żeby wygodniej było stać i patrzyć na niesamowitą Anję Orthodox ;)