poniedziałek, 24 sierpnia 2009

Sentymentalne inspiracje ;)

Zaczęło się od T-shirtu z nadrukiem, wygrzebanego w ciucholandzie. Nadruk Rock Revolution i bardzo emo rysunek uderzył w sentymentalne struny mojego serca, przypominając mi czasy, kiedy to sympatyzowałam z różnymi subkulturami z przedziału grunge - metal.

 
I chociaż koszulkę kupiłam głównie z przeznaczeniem wygodno - podróżno - sportowym, gdzieś tam kołatała mi się w głowie stylizacja, korzystająca z mrocznych klimatów. Zwłaszcza, że kiedy jeszcze miałam długie włosy, misternie wycieniowane z zamysłem który ma odstawać w którą stronę, zyskałam przydomek emo, bo w torebce nosiłam miniaturowy lakier do włosów :]
Okazja do stylizacji nadarzyła się wczoraj, kiedy to spontanicznie zdecydowałam się na wieczorne wyjście, przemieniając strój domowo-chorobowy w bardziej wyjściowy.

T-shirt: sh
spódnica: vero moda
legginsy: gatta
buty: ccc
 
bransoletka - srebrny wąż: spadek po Babci
Jeszcze tylko naszyjnika z ćwiekami brakuje...;-) 

1 komentarz:

  1. Uwielbiam ten emo-styl, a zwłaszcza mroczną bransolejtę po Babci! :)

    OdpowiedzUsuń